wtorek, 17 lipca 2012

Gdzie to słońce?
Już połowa lipca, środek sezonu urlopowego, ale pogoda ciepłem nie rozpieszcza. 


Wielkim plusem takiej aury jest przepiękna zieleń, no... nie ma szans na to, że trawa nam wyschnie... :)








Nasza Kruszynka już 2 tygodnie temu witała lato kankanem...po raz pierwszy matczyna duma rozpierała mnie tak bardzo, że nie mogłam pohamować łez:)  
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

that's all...

Wracałam dziś z pracy do domu całe pięćdziesiąt minut. Zazwyczaj wystarczy piętnaście. Korki, zamknięte przejazdy kolejowe, żużel, piąt...