poniedziałek, 11 lutego 2013

Na szczęście już luty. Frustracja jest nadal, ale w piątek byliśmy z B. w kinie!!! I nie zasnęłam:)

Mam nadzieję niedługo wrócić do pisania, bo szkoda tych myśli fruwających...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

wspomnienie lata

Cisza w domu. A to przecież sierpień, lata środek, i nie minęła jeszcze dwudziesta! Na nogach czuję kurz ostatnich kilku godzin. Zeg...