środa, 25 września 2013

Uwielbiam zanurzać się w świecie blogów. Zwłaszcza kilku. No, trzech dokładnie:) Wnętrzarskich. I kulinarnych. Tak na krótką chwilę, bo robię to w pracy. W domu nie mam czasu na sieć, chyba, że sprawdzam jakiś przepis:) Uciekam tam, zaspokajam okrutnie małymi kąskami głód - zazdrość!Potrzebę estetyki, piękna, subtelności, skończoności. Czyli odwrotność naszych domowych pieleszy. Aktualnie.
MARZĘ o tym, żeby mieć czas na stopniowe upiększanie naszego domku, tarasu i ganku. Na maleńkie zmiany, które za jakiś czas złożą się na dokończony, subtelny salon, pokoje dziecięce, w których dzieci będą chciały być, bawić się i SPAĆ!:) Detale, dekoracje, przemeblowania, itp.
Chwilami bywa u nas i tak...















Zdecydowanie za rzadko. Częściej rządzi jednak ŻYCIE, czyli nasze Dwa Żywioły:)
Tymczasem daję upust moim kulinarnym umiejętnościom i zaspokajam - nie tylko swój - głód na słodkości!:)




2 komentarze:

  1. Pieknie tam u Was :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i serdecznie zapraszam do siebie, bo u Ciebie jestem niemal codziennie:)

      Usuń

"wyjdź ze mną na deszcz"

"wyjdź ze mną na deszcz" z płyty "Mój dom", Kortez Od kilku dni chodzę, jak zaczarowana. Zresztą, nie tylko ja.....