piątek, 11 października 2013

Czosnek z pietruszką

Niedawno robiłam kolejne bułeczki z przepisu Doroty - czosnkowe z pietruszką.
Mają figlarne kształty, wspaniale pachną i są przepyszne!





Podobno widać po mnie ostatnio więcej pozytywnej energii:) Kolekcjonuję pojedyncze chwilki, jak zapasy, a uzbierane w godzinkę wykorzystuję na pichcenie. Lubię to słowo. Pasuje jako określenie moich kulinarnych prób. "Gotowanie" kojarzy mi się z...ziemniakami, z gotowaniem ziemniaków:) 
Uwielbiam więc pichcić dla samego czasu spędzonego na robieniu tego, co lubię. No, oczywiście zyskują na tym najbliżsi, bo raczej nie zdarzają mi się większe wpadki, czasem danie nie wygląda najpiękniej, ale zawsze da się je zjeść:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

that's all...

Wracałam dziś z pracy do domu całe pięćdziesiąt minut. Zazwyczaj wystarczy piętnaście. Korki, zamknięte przejazdy kolejowe, żużel, piąt...