piątek, 4 października 2013

Postanowiłam dołączyć do tego bloga posty z mojej wcześniejszej blogowej próby CHWILE BEZCENNE.
Oznaczyłam je etykietą, generalnie poprzedzają wpisy O sobie dla mnie.
 W końcu to też ja:)

A tak dziś wyglądał poranek z naszego tarasu...
Maleńka wstała jak zuch wcześnie rano i udało nam się kupić świeże chrupiące bułeczki i chlebek prosto z auta - lokalna piekarnia rozwozi pieczywo pod dom!


2 komentarze:

  1. Widoki masz cudowne :)
    pozdrawiam
    ps: jestem pierwsza obserwatorka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj u mnie! Bardzo się cieszę:)

    OdpowiedzUsuń

wspomnienie lata

Cisza w domu. A to przecież sierpień, lata środek, i nie minęła jeszcze dwudziesta! Na nogach czuję kurz ostatnich kilku godzin. Zeg...