poniedziałek, 28 października 2013

soft & cozy

Na co dzień - w pracy - mam kontakt z meblami, tkaninami, mnóstwem tkanin!
Czasem wpadają mi w ręce prawdziwe perełki:) Grube mięsiste tkaniny z wyraźną fakturą, albo kraciaste w klimacie pachnącej papierowym kurzem biblioteki...


Albo te świąteczne, kominkowe, również w dużą kratę, tym razem brąz tuli się do czerwieni...



Ostatnio trafiłam jednak na coś tak fikuśnego, że musiało to znaleźć miejsce w moim blogu:)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

that's all...

Wracałam dziś z pracy do domu całe pięćdziesiąt minut. Zazwyczaj wystarczy piętnaście. Korki, zamknięte przejazdy kolejowe, żużel, piąt...