czwartek, 14 listopada 2013

Słucham dziś debiutanckiego albumu Norah Johnes "Come away with me" i z trudem opieram się wspomnieniom...
Za oknem widok, który doskonale wpasowuje się w nastrój tytułowej piosenki...
mleczna mgła... nawet nie jest szaro, jest biało, mimo, że już jedenasta...
schowany w tej mgle zarys wysokiego drzewa
a na pierwszym planie młode klony o liściach mocno żółtych, nie poddają się...

I tak czekam na grudzień:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

that's all...

Wracałam dziś z pracy do domu całe pięćdziesiąt minut. Zazwyczaj wystarczy piętnaście. Korki, zamknięte przejazdy kolejowe, żużel, piąt...