sobota, 8 marca 2014

Nie mam czasu...

Przez ostatni miesiąc miało powstać tyle postów!
O zimie, górach, nartach z dziećmi.
O słońcu i wiośnie.
O szczęściu i nie-narzekaniu.
O przebiśniegach i energii.
O dyskotece:)
O muzyce, dzięki której unoszę się na chwilę nad ziemią.

I co?
hmmm....no jest ta cisza, o której tak marzyłam...
szkoda tylko, że to blogowa cisza...
:(

2 komentarze:

  1. Wiosna idzie, dłuższe dni, więcej czasu, większe chęci ;) tego życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie miałam napisać, że słoneczny weekend dał mi sporo energii, poprzestawiałam meble, zmieniłam firanki i jestem w trakcie przygotowywania nowej wiosennej dekoracji na okna.
    Dzieci kocham nade wszystko, z Ich wiosennym przesileniem. To minie...
    a tymczasem na blogu zapisuję z kim całowałam się zeszłej nocy...:)

    OdpowiedzUsuń

"wyjdź ze mną na deszcz"

"wyjdź ze mną na deszcz" z płyty "Mój dom", Kortez Od kilku dni chodzę, jak zaczarowana. Zresztą, nie tylko ja.....