czwartek, 22 marca 2018
co ja wiem o gwiazdach
cel
sens
potrzebę
nadzieję
poczucie humoru
chęć
zgubiłam
z każdym płatkiem mrozu i promieniem zimna gubiłam bardziej
marzłam
nie czekałam
zamykałam na dłużej powieki, że niby mnie nie było
a skoro nie było, to i problemy miały zniknąć i moje rozterki wieczne
cóż... wracały
a potem...
a potem sprawdziło się to wszystko, co wiem o gwiazdach
a co ja wiem o gwiazdach?
no to, że są
są nawet wtedy, gdy ich nie widać
i to ze słońcem się sprawdziło
wstaje każdego dnia, więc wstanie i jutro
od nowa i uparcie daje szansę
nie tylko całemu światu, ale właśnie i mnie
mi tą szansę daje, mimo, że jestem taka pojedyncza
z pojedynczym strachem i małością
a teraz...
coraz więcej jestem, otwieram oczy na dłużej, żeby zobaczyć to, co przy mnie
co teraz
nie muszę sięgać aż za horyzont, wystarczy nasz dom z ogrodem i lawendą
nie muszę martwić się o to, co za dwa lata mogłoby być
wystarczy to, co dzisiaj i jutro
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Założyłam mojego bloga, żeby pisać. Tak naprawdę pisałam już dużo wcześniej, ale pod innym szyldem, głównie o dzieciach, częściowo tylko up...
-
po ciszę do lasu pojechałam strzepnąć z siebie wszystko to, co muszę, co mi każą, co radzą i bez czego niby ani rusz mam wrażenie, że...
-
ON Obudziłam się dziś o szóstej. Dokładnie. Budzik łagodnie wyciągnął mnie z głębokiego snu, rekompensując moje własne zaskoczenie melodi...
Uwielbiam Poświatowską i jakoś tak trochę mi się z nią skojarzyło :)
OdpowiedzUsuń