Lato, nawet to wiosną, lubi muzykę, sprzyja radości i szalonym pomysłom.
Zwłaszcza, gdy ma się lat osiem, sześć lub ciągle siedem.
Zwłaszcza, gdy nie ma granicy między działkami, a dzieci biegają grupami, są trochę tu i trochę tam, przez co wydaje się, że są wszędzie.
Zwłaszcza, gdy do lata zostało kilka tygodni, co sprzyja zorganizowaniu festiwalu.
Nasze dzieci - a liczę te z najbliższych "zagród", czyli trzy pary - to naprawdę wyjątkowe Osóbki.
Są bardzo kreatywne, na świeżym powietrzu spędzają pół roku w roku. Pomału dorastają do wieku tabletów i komórek, ale na szczęście rower, ogród i sporo przestrzeni wokół trzech domów, bez płotów i domofonów, sprzyjają nam, rodzicom:) Smartfonów rozdawać im póki co nie zamierzamy, choć smykałka do mini biznesów i bez nich kiełkuje.