wtorek, 9 grudnia 2014

biało, mroźno, tak lubię!


Dziś od rana z uśmiechem.
Błogim, lekkim.
Z przymrużonymi oczami, bo słonko sprzyja.
Biało. Powietrze twarde i mroźne.
Wybielone dachy, oszroniony trawnik.
Ciepła czapka, miękki szalik, skórzane rękawiczki.
Jest. Zimowo. Świątecznie.
Tak lubię:)

Jak grudniowa panienka.
Gdy w nos szczypie, a pod nogami skrzy, otulona płatkami szczęścia oddycham spokojem.
Z tym uśmiechem lekkim odrywam się od ziemi.

Tak lubię...

1 komentarz:

that's all...

Wracałam dziś z pracy do domu całe pięćdziesiąt minut. Zazwyczaj wystarczy piętnaście. Korki, zamknięte przejazdy kolejowe, żużel, piąt...