piątek, 21 kwietnia 2017

najpyszniejsze okruszki po babeczkach czekoladowych


Dzień dobry:)
Dzisiaj krótko, ale przepysznie.
Rzadko podaję u siebie przepisy, co nie znaczy, że rzadko gotuję i piekę.
Dwa dni temu, bardzo spontanicznie, właściwie pod wpływem wszechobecnej aktualnie fazy naszych dzieci na gotowanie i bycie master szefem juniorem, wyszperałam w telefonie szybki przepis na babeczki czekoladowe
Piec miałam ja, a dzieci dekorować. Przepis niby pierwszy lepszy, z brzegu, a okazał się cudem!
Ogromnym błędem było jedynie upieczenie babeczek z jednej porcji.
Zapach przyciągnął na nasz taras wszystkie możliwe dzieci, czyli sześć umorusanych buziek plus sześć par koszmarnie brudnych rąk, gotowych chwycić po dwa... cokolwiek by to nie było. Do tego dwie Mamy, zziębnięte na kość. Babeczki piekły się dokładnie 21 minut. Stygły już niemal w ustach...









Nie było szansy na zrobienie pięknych zdjęć ani na dekorowanie babeczek. Rozpływały się w ustach.


Dzielę się z Wami przepisem i ochotą na najpyszniejsze czekoladowe babeczki, po których szybko zostają najpyszniejsze okruszki:) Nie mogłam się z Wami nie podzielić tym przepisem.
Wczoraj piekłam je znowu i do kilku wcisnęłam po plasterku banana. Pychota i dobra zabawa w poszukiwanie:)


Przepis jeszcze raz tutaj
Smacznego!






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

wspomnienie lata

Cisza w domu. A to przecież sierpień, lata środek, i nie minęła jeszcze dwudziesta! Na nogach czuję kurz ostatnich kilku godzin. Zeg...