środa, 28 września 2016

zapominam.. nie!

zapominam


żeby nie pamiętać na siłę o przykrościach
żeby nie denerwować się pierdołami
o tym, że inni też mogą mieć gorszy dzień
i że nie wszystko jest dokładnie takie, na jakie wygląda
jakie ja widzę przez ułamki spotkań, spostrzeżeń, spojrzeń


zapominam
kochać mocniej i częściej o tym mówić
zadzwonić po to tylko, żeby usłyszeć jego głos
lub jej


zapominam
że każdy dzień jest nam dany jak prezent
nam tak
a niektórym już nie


przypominam sobie dopiero, gdy staje się nieodwracalne
gdy zabraknie Kogoś tak bliskiego
że trudno wyobrazić to sobie w ogóle
że Go już nie ma
nie uśmiechnie się już i nie zawoła
nie chrząknie
nie zadzwonię już w Jego urodziny
On zawsze dzwonił na moje
bo już śpi, tak na zawsze


jednego dnia jesteś
a potem...


właśnie wtedy sobie przypominam
że żeby zobaczyć to, co ważne
muszę się po prostu zamknąć
wszystko odłożyć
usiąść na schodach, na ziemi
i oddychać wolno, jak te chmury, co się na niebie przesuwają
nie denerwować się, nie protestować
popłakać, powzruszać się


i uważnie oddychać dalej
i pamiętać... żeby nie zapomnieć...












6 komentarzy:

  1. Witaj Kochana, weszłam na blogera po długim czasie i widzę Twój nowy post...cóż Ci powiedzieć...u mnie czas wcale nie leczy rany, ogromnej pustki jaką po sobie mój kochany tatuś zostawił, nic nie jest w stanie wypełnić, internetowy świat mnie denerwuje i nie jestem w stanie tu bywać, żyję dniem dzisiejszym, z uważnością, tęsknotą, miłością, z pamięcią, ze wzruszeniem i łzami smutku...oczywiście, że zabiegana w codzienności, uwikłana w zamykanie róźnych spraw, ale to nie przeszkadza mieć otwarte oczy...
    Trzymaj się Aniu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Miałam nadzieję, że choć odrobinę u Ciebie raźniej... nie napiszę, że rozumiem, bo trudno mi jest choćby wyobrazić sobie, co czujesz... U nas odszedł brat mojej mamy, 58 lat, wujek Grzesiu... Nie odcinam się całkiem od internetu, ale mnie też bardzo denerwuje, świat medialny mnie denerwuje, ludzie, kreowanie... Ściskam mocno. Pamiętam o Tobie.

      Usuń
  2. Piękne słowa Aniu. Wiem, że Ci ciężko. Ja już straciłam obydwoje rodziców i choć od śmierci Mamy minęło 16 lat, a od śmierci Taty 4, to nadal za nimi tęsknię. Ściskam mocno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi... Nie mogę wyjść z zadumy nad... wszystkim...

      Usuń
  3. Aniu, przykro mi z powodu straty wujka.. Ściskam Cię serdecznie, Basia

    OdpowiedzUsuń

that's all...

Wracałam dziś z pracy do domu całe pięćdziesiąt minut. Zazwyczaj wystarczy piętnaście. Korki, zamknięte przejazdy kolejowe, żużel, piąt...