poniedziałek, 15 września 2014

"Be strong you never know who you are inspiring .." podpatrzone

Za Home About podpowiadam sobie i zostawiam na każdą słabszą chwilę.

Be strong you never know who you are inspiring...

Dla Marysi i Janka, którzy patrzą na mnie każdego dnia, wieczoru, czasem w nocy, gdy zaspani wołają i zarzucają rączkę na moją szyję.
Chcę być mamą uśmiechniętą i silną.
Mogę pokazać słabość, ale nie płakać.
Mogę pokazać słabość, ale ważne, żeby czuły się przy tym bezpieczne i wiedziały, że po każdej słabości można wstać, otrzepać piórka i znaleźć słońce.

 Chcę Ich inspirować, dopóki się to udaje.


 
Podobno gdy dziecko ma kilkanaście lat, wcześniej, niż chciałby tego rodzic, on właśnie przestaje być dla dziecka autorytetem.
A właśnie wtedy najbardziej jest mu potrzebny.
Więc muszę to wykorzystać! Zbudować więź, fundament.

Dla mnie taką inspiracją była właśnie moja mama.
Czasem ta zażyłość okazywała się zbyt silna, podświadomie, ale zbyt mocno kierowałam się tym, co Ona sądzi.
Ale zazwyczaj miała rację.
Tylko, że to ja sama chciałam do tego dojść. Po swojemu.
Chciałam sama popełniać swoje błędy.
I sama je naprawiać. Bo to moje decyzje, moje życie.
Nie ukrywam, że po trochę bolało, dziwię się sobie sprzed kilkunastu lat.
Ale nie żałuję.
Bo to wszystko doprowadziło mnie do dzisiejszego dnia - z Nim i dziećmi:)

I teraz ja chcę być inspiracją.
Podporą. Podpowiedzią. Przytuleniem. Głosem.
Kocham najbardziej na świecie, a to już tak wiele...



 
 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

that's all...

Wracałam dziś z pracy do domu całe pięćdziesiąt minut. Zazwyczaj wystarczy piętnaście. Korki, zamknięte przejazdy kolejowe, żużel, piąt...