niedziela, 21 września 2014

szybsza od Foresta Gumpa

run Ania, run!
Jakbym słyszała cały czas.
Mama to, mama tamto.
Miał być post.
Kilka postów!
Ale nawet z motorkiem wiadomo gdzie, nawet z coraz lepszą kondycją (bo Chodakowska na topie - o tym też miałam napisać) ciągle nie nadążam za nimi i tym, co wokół siebie potrafią...
Bawią się razem raptem 15 minut, z przerwami na osiem kłótni po drodze...
grrr.....

4 komentarze:

  1. znam to :-) ale potem zamykają się w swoich pokojach, komputerach, komórkach a my tęsknimy za tym kołowrotkiem co przeminął :-) Wytrwałości życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Staram się ze wszystkich sił czerpać z każdego dnia, bo znajomi rodzice starszych dzieci powtarzają mi - korzystaj! naciesz się! Czas leci zbyt szybko...
      Dziękuję za odwiedziny:)

      Usuń
  2. :))) Hahaha:)) Oj Kochana coś czuję, że jak się Antek wykluje, to jeszcze chwila i będzie u nas podobnie;)) Uściski:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam za Was kciuki:) A co do codziennej bieganiny, to w gruncie rzeczy KOCHAM TO! :)

      Usuń

that's all...

Wracałam dziś z pracy do domu całe pięćdziesiąt minut. Zazwyczaj wystarczy piętnaście. Korki, zamknięte przejazdy kolejowe, żużel, piąt...