wtorek, 22 grudnia 2015

Ona ma siłę. Ona. Każda. Ja.




Siedzę w łóżku w jeden z tych wieczorów przedświątecznych. Pierwszy od lat. Taki ułożony, ogarnięty. Przed czasem. Z boku stos książek do nadrobienia, rozsypane  cudowne kartki, które dostałam od Ani, do wypisania i rozdania naszym Mamom i Tatom pod choinkę. Ania, wyjątkowo ciepła i mądra Ania, o której wspominam u siebie kolejny raz, obdarowała mnie przepięknymi świątecznymi kartkami, które zrobiła sama. Listek po listku, słowo po słowie. Niechętnie rozstaję się z którąkolwiek...

 


 

Patrzę na okładkę Iwony. Ona ma siłę.

Ona Każda Ja.

Czytam od początku i od końca. Nie opuszczam ani jednego słowa. Zamówiłam od razu dwa egzemplarze, ale już wiem. że to za mało. Dałabym ją tej Każdej z moich najbliższych. Rozmyślam, komu pierwszemu podarować, której moc potrzebna od zaraz. Kupiłam i noszę przy sobie, żeby pokazać sobie i wszystkim, że można pisać. I napisać. I trzymać w rękach książkę, która jest spełnieniem marzeń. I że ja też mogę tak kiedyś trzymać, pachnącą niedowierzaniem. Sporo pracy przede mną. Ale kto, jeśli nie ja?
Iwona – czytam po kolei Jej słowa, każdą małą historię i popołudnie. Myśli lekkie i najoczywistsze.
I ważne. I te niepomyślane jeszcze.
Jak moje. Gdzieś z tyłu głowy. Przykurzone, zapomniane, zaspane. Czekają na ubranie w słowa, na nazwanie, wypowiedzenie ich na głos.
Jak te marzenia. które wyrywają się do odpowiedzi. Mojej odpowiedzi. Pragną zwrócenia na nie uwagi. Nareszcie!
Eureka i ulga. Doczekanie.


 
 
 
 
Za rogiem czeka magiczny czas, Boże Narodzenie, Wigilia, spotkania, rodzina, śmiech i prawdziwa radość. Z tego, że możemy znowu, niemal w tym samym gronie, wspominać własne dzieciństwo, tradycje i rytuały. I tworzyć, budować przyszłe wspomnienia naszych dzieci. Czarować ich świat już teraz, przekazując to, co dali nam nasi rodzice. Miłość.
Tak prosto i po prostu.
Bez doszukiwania się w tych Świętach nudy, monotonii i bezsensu.
Bez buntowania się przeciwko smażonemu karpiowi i śpiewaniu kolęd.
Zjemy za dużo, obejrzymy kolejny raz te same filmy.
Będzie jak zawsze. Cudownie.
Niemal. Bo bez Babci.
 
Ale ta niezmienność w tak zmiennej codzienności, ta stałość i przewidywalność jest dziś moją siłą.
Obecność i bliskość drogich mi Osób jest moim szczęściem.
Na tu i teraz. Na te Święta i całe Później.
 

15 komentarzy:

  1. Cudownych Świąt Aniu. Niech radość i szczęście będą z Wami :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałych Świat Aniu Takich spokojnych niespiesznych wspólnych jasnych słodkich i kochanych <3
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również życzę Ci spokoju i ciepła - rodzinnego:)

      Usuń
  3. Przeczytałam z przyjemnością, pomyślałam o moich rodzinnych Świętach ....
    Radosnych i rodzinnych Świąt Aniu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą rodzinne, bardzo rodzinne. Tobie również tego życzę:)

      Usuń
  4. Aniu, tyle miłych słów... Niezasłużenie... Dziękuję!
    Jestem spokojna o Wasze święta - będzie tak, jak tylko sobie tego zachcecie ;)
    Pomyśl czasami o nas ciepło. Potrzebnych nam kilka zaciśniętych kciuków, bo Franko znowu w szpitalu :( Nawet nie wiem czy spędzimy razem Wigilię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam Kochana, trzymamy mocno! Aż trudno uwierzyć...mam nadzieję, że uda Wam się spędzić je razem, przy tym samym stole. Ale najważniejsze, żeby Franio był zdrowy. Buziaki, ściskam Was i myślami jesteśmy z Wami!

      Usuń
    2. Jak najbardziej zasłużenie!

      Usuń
  5. U nas w tym roku przy stole wigilijnym siądzie jedna osoba więcej - żona mojego brata. ;] Jednak wiedziałam już od wielu miesięcy, że to nastąpi i uważam, że z pewnością nie będzie niepotrzebnym gościem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie będzie i u nas, z tym, że jeszcze nie-żona. Na pewno będzie bardzo rodzinnie:)

      Usuń
  6. no i co zrobie... no na liste 'do przeczytania' ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za podsunięcie pomysłu podglądania świata z zupełnie innej stony, od podszewki. Zapomniałam już , że zmiana perspektywy potrafi odmienić wszystko. Pozdrawiam świątecznie jeszcze - M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie:) Również pozdrawiam:)

      Usuń

wspomnienie lata

Cisza w domu. A to przecież sierpień, lata środek, i nie minęła jeszcze dwudziesta! Na nogach czuję kurz ostatnich kilku godzin. Zeg...